Marzenia się spełniają

Skrzatolog:)

Skrzatolog:)

Cztery lata temu kiedy opowiadałem ludziom o swoim pomyśle – „wiosce skrzatów”, nikt nie traktował tego poważnie. Projekt wydawał się niemożliwy do zrealizowania. Urodził mi się syn, miałem problemy finansowe… i nagle skrzaty. „Przyjaciele” zostawili mnie z moimi fanaberiami i tak poznałem prawdziwych Przyjaciół, którzy uwierzyli w skrzaty!

Moja żona Bożenka i Dawid Domiński stali przy mnie mimo braku sukcesów i uparcie wierzyli w sukces pomysłu. Wtedy to pojawiła się propozycja od Pani Jadwigi Wileńskiej, która zaproponowała miejsce na „Dolinę Skrzatów”.

Projekt zakończyłem – wymogi komercyjnego nacisku ze strony otoczenia prowadziły do zniszczenia tego co w DOLINIE SKRZATÓW najważniejsze: Prawda i Natura. Wiele się nauczyłem i wiele zrozumiałem.

Kto wierzy w skrzaty? Każdy, kto wierzy w uczciwość,  miłość,  zaufanie, lojalność… wierzy w drugiego człowieka. Skrzaty to też natura, jej piękno i możliwość jej badania.

Dzisiaj do grona przyjaciół doszli nowi wspaniali ludzie. Tacy, którzy patrzą sercem, nie przeliczając swojej przyjaźni na mamonę. Ludzi pięknych, bogatych duchowo, otwartych na innych.

Parafrazując piękną sentencję, „Skrzat śpi w kamieniu, oddycha w roślinie, śni w zwierzęciu i budzi się w człowieku”.

Dolina Skrzatów-Park Skrzacich Opowieści, Figur i Ekspozycji, po ciężkich, a nawet tragicznych przejściach budzi się w Miejscu specyficznym – zapomnianym. Miejscu, niechcianym, opuszczonym, wymagającym ciężkiej pracy, oparzeń, siniaków, zadrapań, wyziębień i bólu. To miejsce dla tych, którzy znali je jeszcze rok temu jako całkiem inne.

Dzisiaj spytała mnie mieszkanka okolic Florentynowa o atrakcję dla dzieci. Nie spotkacie tu karuzeli, zjeżdżalni, basenu z plastikowymi piłeczkami. Atrakcją jest przygoda, opowieść, czas poświęcony dzieciom, danie im możliwości opowiedzenia o tym co widzą, co czują, pozwolenie na stworzenie własnej części Parku – zasadzenia rośliny, czy stworzenie własnego domku, ulepienia, czy pomalowania skrzata…

To, te rzeczy sprawiają, że skrzaty się pojawiają i istnieją, a dzieci zaczynają kochać świat z baśniowego dzieciństwa. To, co mają: gry komputerowe, głośne parki rozrywki, frytki i cały ten komercyjny fastlife, mają dzięki swoim rodzicom, którzy zapomnieli im poświęcić czas na bajkę! Pokochały to, w czym żyją. Skrzaty są silniejsze – prawdziwa natura zawsze wygrywa z pustą i fałszywą komercją.

Dziękuję Wam wszystkim za dotychczasową pomoc, za to, że jesteście i rozumiecie… wierzycie w Skrzaty!

Reklamy

Informacje o skrzatolog

Jestem Pedagogiem, Animatorem, Rękodzielnikiem, Pisarzem i Twórcą Gier (od planszowych, po skomplikowane gry fabularne w terenie). Uwielbiam powieści kryminalne Mistrza Arthura Conan Doyle i Krzysztofa Kotowskiego. Jestem też fascynatem Historii i Filozofii, mitów i legend. Uwielbiam Słowiańszczyznę i jej Baje - mądrość Prasłowian. W tym wszystkim zaistniały Skrzaty - to moja mądra i filozoficzna odpowiedź na ludzką głupotę określającą rzeczywistość, w której nakazano Nam żyć.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Geneza powstania Skrzatów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s